Rozstania powroty i tak jest przez cały czas . Koleżanki powiadają ,że jeżeli on mnie nie puści nigdy nie doznam spokoju . Ja ... Zaślepiona miłością , zaślepiona tym wszystkim czemu ? Zadaje sobie to pytanie wiele razy i często dostawałam odpowiedź ,ale nie potrafię z niego zrezygnować . Czasami najlepszym prezentem jakim możemy ofiarować danej osobie ,którą kochamy jest wolność ,ale ja sama nie potrafię się uwolnić . Wyzwolić . . .
Historia moja zaczyna się jakiś czas temu . Nic nadzwyczajnego , spotkałam jego . Uroczego bruneta i zielono -niebieskich oczach , może nawet nie określonych magicznych niepowtarzalnych . Zatraciłam się w jego sposobie bycia nie był jak inni był wyjątkowy . Jak odchodził czułam pustkę w sercu czułam ,że potrzebuje tylko jego , ale on o tym nie wiedział wolałabym aby nie wiedział . Miłość w moim sercu rozkiwtała a w jego tylko przyjaźń . Pomyślałam hej ! Weź się w garść i walcz i tak zrobiłam , tak sądziłam darzyłam go inną miłością i się wydarzyło . Zakochał się we mnie , pokochał mnie . Sielanka nie mogła trwać długo . Wspólne chwile czułe słówka ,delikatny dotyk jego dłoni na moim ciele , chwila zatracenia i wpadasz w to bezgranicznie. Zerwał ze mną po jednym dniu , dla innej cóż za ironia . Pomyślałam i sama kogoś odnalazłam bezgraniczna miłość , puste słówka rzucane na wiatr , to nie miało sensu terazwiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz